Na czym polega Analiza Duchowa za pomocą wzroku?

Dziś chcę Ci pokazać na czym polega Analiza Duchowa za pomocą wzroku. Moja przyjaciółka też się nad tym zastanawiała. Postanowiła mnie przetestować. Siedzieliśmy na ławce na środku rynku. Przechodził chłopak, którego znała. Spojrzała na mnie i z zaciekawieniem pyta:

 

Czy mógłbym coś o tym chłopaku powiedzieć?  Zgodziłem się. Zrobiłem to zresztą z wielką radością i przyznam Ci się, że chciałem ją do Analizy Duchowej przekonać. Z reguły nigdy, nikogo do niczego nie przekonuję, wolę, by ktoś sam coś przetestował, ale tutaj miałem szczególną ochotę. Warto słuchać swojego serca 🙂

 

Nie znałem tego chłopaka, ani nie widziałem go wcześniej. Znając jednak Analizę Duchową za pomocą wzroku zacząłem opowiadać.

„Chłopak miał trudne dzieciństwo. Był często oskarżany i ograniczany przez ojca. Ojciec nad nim silnie dominował. Zostawiło to w nim głębokie ślady zranienia. Tłumi je w sobie i czasem tylko można ten żal zobaczyć, kiedy sam chce dominować nad rówieśnikami. Teraz jest to dusza zraniona, która szuka akceptacji u innych, ciepła, choć sama nie potrafi się nim dzielić. Wychodzi mu to tylko z matką.

 

Z ojcem nie ma kontaktu. Niestety nie potrafię powiedzieć, co się dzieje z jego ojcem. Ale rzadko się widują lub prawie wcale. Agresja chłopaka w kierunku ojca nigdy ujrzała światła dziennego, jest głęboko tłumiona. Z matką żyje w zgodzie i jest jego dobrą duszą. Matka jest kimś, kto daje ciepło, którego on potrzebuje.

 

Tak, potrzebuje, ale sam nie przyznaje się do tego. Woli pokazywać siebie jako silnego, niezależnego i twardego faceta.”

 

Czy to się zgadza? – Zapytałem Przyjaciółkę.

Była zaskoczona i widać, jak jej oczy pobłyskiwały od uśmiechu. Wyraz twarzy był bardzo miły. Widać było, że dusza zrozumiała i zaakceptowała Analizę Duchową. Przyjaciółka już nigdy więcej nie próbowała mnie testować. Wszystko, co usłyszała było prawdą. Chłopak rzeczywiście miał ciężkie przeżycia w dzieciństwie ze swoim ojcem. Ma do niego wiele żalu. Nie widują się, bo ojciec jest w więzieniu. Matka jest najbliższą mu osobą. O tym chłopaku można było opowiadać więcej, ale nie było takiej potrzeby.

 

Skąd to wszystko wiedziałem?

Czy to jasnowidzenie?

To akurat nie… To zwykłe zasady, które poznałem i dopracowałem pod kontem duszy. Wszystko widać na zewnątrz. Trzeba tylko wiedzieć jak patrzeć. Dusza przekazuje wszelkie informacje poprzez każdą sferę swojego przejawienia. Sfera najniższa, to ciało fizyczne. Kiedy się je widzi i kiedy się wie, jak na niego patrzeć, można odczytać to, co dzieje się w ciałach wyższych duszy.

 

Z ciała fizycznego można odczytać to, co dzieje się w ciele

1. energetycznym

2. astralnym

3. mentalnym

4. przyczynowym

 

Każde z tych ciał wyższych przejawia się i jest widoczne w ciele fizycznym. To jedyna zasada z której korzystałem podczas Analizy Duchowej siedząc sobie na ławce 🙂

 

Przy okazji… Czy wiesz o tym, że przekłuwając sobie ciało w różnych niestandardowych miejscach mówisz mi o swoich zranieniach? Wiem nawet o jakie zranienia chodzi 🙂   Kiedyś Ci je opiszę i Ty też będziesz to wiedział!

 

Serdecznie Cię pozdrawiam i mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie ciekawy i że miło spędziłeś czas. Jeśli możesz, zostaw prosze komentarz lub prześlij posta znajomym korzystając z poniższych przycisków.

 

Powodzenia mój Przyjacielu:

Sławek

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz takich więcej, to proszę napisz komentarz lub udostępnij ten wpis innym korzystając z przycisków poniżej.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Dodaj do ulubionych
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • Poleć
  • RSS
  • Spis
  • Twitter
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Śledzik

Tagi: ,

komentarzy 37 do wpisu “Na czym polega Analiza Duchowa za pomocą wzroku?”

  1. Edyta napisał(a):
    26 sierpnia 2011 o godz. 22:56

    Drogi Sławku, bardzo zaciekawiła mnie ta analiza duchowa za pomocą wzroku. Bardzo jestem ciekawa czy takie umiejętności są wrodzone czy można je wykształcić?
    Chciałabym „nauczyć się” analizować za pomocą wzroku :), może zaoszczędziłabym sobie późniejszych rozczarowań co do niektórych osób :).
    Jestem zodiakalną rybą, więc powinnam mieć wyostrzoną intuicję a jednak….
    Chcę wierzyć ludziom ale czasem oni wykorzystują moją „naiwność”(dobroć?)
    Jak wyczuć „fałszywe intencje”?
    Pozdrawiam serdecznie
    Edyta

    • Sławomir Mika napisał(a):
      26 sierpnia 2011 o godz. 23:08

      Witaj Edytko

      Cała Analiza Duchowa jest do nauczenia. Nie powinnaś mieć z tym żadnego problemu. Analiza Duchowa za pomocą wzroku, jest bardzo prosta. W zasadzie opiera się o już dopracowane elementy, które wystarczy zinterpretować w odpowiedni sposób. Brzmi, może skomplikowanie, ale w rzeczywistości będzie dla Ciebie łatwe. A możliwości jakie daje są zaskakujące. Trudniejsza jest tylko Analiza Duchowa za pomocą wahadełka. Tutaj trzeba poświęcić więcej czasu na ćwiczenia, ale się opłaca.

      Chętnych by czytać lekcje z Analizy Duchowej jest coraz więcej. Jeszcze kilka osób się zgłosi i zaczniemy podstawowe lekcje 🙂

  2. Maria napisał(a):
    28 sierpnia 2011 o godz. 00:00

    Drogi Sławku,
    Dziękuję za wszystko co dla nas robisz. To bardzo miłe, że są jeszcze życzliwe osoby na tym świecie.
    Ta analiza jest bardzo ciekawa i chcę się jej nauczyć, ale nie wiem jak to będzie bo moja intuicja…może ze mną jest coś nie tak że nie bardzo ją odbieram?
    Analiza przedstawiona wyżej jest rewelacyjna. Mam nadzieję że się tego nauczę.
    Chcę bardzo opanować tę sztukę.
    Jestem zodiakalną lwicą i może nie będę taka naiwna. Zgadzam się z Panią Edytą że ludzie wykorzystują dobroć a rozczarowania są bardzo przykre.
    Jeszcze raz dziękuję za wszystko i niecierpliwie czekam na następną lekcję wiedzy. Czuję, że te lekcje są mi bardzo potrzebne.
    Pozdrawiam serdecznie
    Maria

    • Sławomir Mika napisał(a):
      28 sierpnia 2011 o godz. 15:50

      Witaj Mario

      Jestem pewien, że masz wystarczającą intuicję, by z Analizy Duchowej korzystać. Ucieszy Cię też to, że trzy z czterech metod Analizy Duchowej nie wymaga szczególnych zdolności. Opierają się one o już usystematyzowane zasady, których trzeba tylko się nauczyć. A to, będzie już łatwe.

      Serdecznie Cię pozdrawiam
      Sławek

  3. Weronika napisał(a):
    28 sierpnia 2011 o godz. 11:41

    I znów się uśmiecham czytając jak zaciekawiasz tematem i w najbardziej kulminacyjnym momencie przerywasz. Przecież nie ważne jest ilu ludzi zechce to przeczytać, ważne że te choć parę osób chce wiedzieć. Na wszystko jest odpowiedź,dlaczego uzależniasz dalsze pisanie od ilości czytających Sławku? Doskonale przecież wiesz, że jesteś już na tyle otwarty i przyciągasz sporą ilość osób zainteresowanych tematyką swoich wpisów;)
    W.

    • Sławomir Mika napisał(a):
      28 sierpnia 2011 o godz. 16:29

      Tak, ale chcę zachęcić Was do pisania i komentowania 🙂 Poza tym ciekawych tematów do nauczenia jest sporo, muszę zdecydować, na które tematy poświęcić czas. To ile osób się zgłasza pokazuje mi, czy to Tym tematem warto się zająć 🙂

      • Weronika napisał(a):
        28 sierpnia 2011 o godz. 21:16

        A czy to jest jakaś misja z Twojej strony? 🙂 Tak mi jakoś przyszło do głowy jak napisałeś, że chcesz czytelników czegoś nauczyć. To piękne.
        Pozdrawiam!

        • Sławomir Mika napisał(a):
          29 sierpnia 2011 o godz. 23:22

          Witaj Weroniko

          Na szczęście nie jest to moja misja. Każda misja odciąga od oświecenia. Kiedy decydujesz się na misję, to tym samym stwierdzasz, że musisz coś w tym świecie poprawiać. Tymczasem im bliżej jesteś oświecenia, tym głębiej rozumiesz, że świat już jest doskonały, że niedoskonałe może być tylko patrzenie na świat.

          Ale uwielbiam się dzielić. Kocham się dzielić. Uwielbiam patrzeć, jak ludzie się przemieniają. Zaczynają rozumieć, wzrastać, cieszyć się sobą i życiem.

          TO wielka frajda
          Pozdrawiam Cię ciepło
          Sławek

  4. Włodzimierz napisał(a):
    31 sierpnia 2011 o godz. 10:25

    Sławku,
    fascynujące jest to co piszesz o Analizie Duchowej. Bezcenna jest możliwość widzenia innych takimi jakimi są, a nie takimi jakich sobie wyobraziliśmy z użyciem własnych schematów i na podstawie tego co ktoś chce nam pokazać. Ta możliwość wprowadza nasze wszystkie relacje w zupełnie inną jakość.
    Obserwuje więc z dużym zainteresowaniem wszystkie informacje na temat Analizy Duchowej, z nadzieją, że na jakimś etapie będę w stanie poćwiczyć samemu;o)))
    Pozdrawiam, Włodek.

  5. Małgosia napisał(a):
    3 września 2011 o godz. 17:18

    Witam Sławku,
    jestem kolejną osobą, która jest zainteresowana nauką Analizy Duchowej :).
    Pracuję z tzw. trudną młodzieżą i osobami dorosłymi potrzebującymi różnych form pomocy. Uważam, że jeszcze jedno źródło wiedzy o powodach takich…. czy innych zachowań ludzkich będzie bardzo przydatne:)
    Przecież człowiek to: sfera fizyczna, emocjonalna i duchowa.
    Muszę powiedzieć, że Dekrety to SUPER SPRAWA!! Sama korzystałam z Dekretu Sukcesu i są efekty :)).

    Pozdrawiam, Małgosia 🙂

  6. Maria napisał(a):
    3 września 2011 o godz. 19:43

    Witam,
    ciekawi mnie też temat przekłuwania ciała, warto się temu przyjrzeć. A co znaczy przekłucie uszu do kolczyków przez osobę, która sama decyduje i jak to się ma gdy rodzice przekłuwają uszka malutkim dziewczynkom np 8-miesięcznym, które nie mają na to wpływu? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Poruszyłeś kolejny, bardzo ciekawy temat i to już nie będzie szkoła, ale może jeszcze liceum i studia…
    Tematy poruszone przez Ciebie są bardzo ciekawe, a w trakcie naszych wpisów i nauki na pewno pojawią się nowe, które nas też zainteresują.
    Jak to się mówi „Im dalej w las, tym więcej drzew”…

    • Sławomir Mika napisał(a):
      3 września 2011 o godz. 23:29

      Witaj Mario

      Przekłuwanie uszu w celu założenia kolczyków nie jest niczym niestandardowym. To ogólny zwyczaj i przyjęta norma. Nie wykazuje się jej w Analizie Duchowej. Co innego, kiedy osoba czuje silną potrzebę przekłucia innych części ciała. Ta silna potrzeba wypływa ze zmian w ciałach wyższych duszy. Każda zmiana, która tam zachodzi, odczuwalna jest przez duszę jako potrzeba uzewnętrznienia jej poprzez swoje ciało. Przykładowo poprzez przekłucie.

  7. Wiola napisał(a):
    10 stycznia 2012 o godz. 22:02

    właśnie czekamy na te wszystkie konkrety – pozdrawiam ciepło

  8. Slawku, ilu osob jeszcze potrzebujesz, by rozpoczac te fascynujaca przygode ?
    Ja nie moge sie doczekac na lekcje!!!
    Tak ,czuje, ze to narzedzie, ktore pozwoli niejednokrotnie na pomoc drugiemu. Jak sadze na lepsze poznanie siebie.!!
    Czekam niecierpliwie na lekcje nr 1.

    Cieplutko pozdrawiam

  9. Małgorzata napisał(a):
    26 lutego 2012 o godz. 21:02

    Ja też czekam na lekcje dotyczące analizy duchowej!

  10. Ewa napisał(a):
    10 maja 2012 o godz. 12:04

    Też jestem zainteresowana lekcjami analizy duchowej.

  11. Artur napisał(a):
    10 maja 2012 o godz. 12:38

    Dogi Sławku,
    wyciągnąłeś mnie z „doła” wielkiego jak lej po bombie. Zastanawiałem się nawet nad leczeniem farmakologicznym i wizytami u psychiatry bo przestawałem już widzieć sens czegokolwiek a zwłaszcza swojego istnienia. Trochę ponad rok słuchałem Twojej muzyki, czytałem e-maile, korzystałem z porad. Zaczynam być znowu sobą, zaczynam wybaczać sobie i patrzeć w lustro przychylnie aczkolwiek ciężko mi jeszcze uznać że zasługuję na wszystko co dobre i że stanowię jakąkolwiek wartość. Może gdy oderwę oczy od stóp, spojżę wyżej i dalej i dostrzegę swoją duszę (oby tam była :-)) może dostrzegę wokół niej szczęście, wolność i bezmiar możliwości. Może, paradoksalnie, lepszy kontakt ze sferą astralną obsadzi mnie mocniej na ziemi. Dlatego proszę, nie tylko nie zaprzestawaj tych lekcji ale może też je rozwiń/ Uchyl rąbka tajemnicy o szczebel wyżej?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i z góry dziękuję 🙂
    Życzę Ci by z każdym dniem rosła Twoja moc zarażania pogodą ducha i rozświetlania naszych wnętrz. Zresztą wszyskim Nam życzę takiej właśnie „zarazy” 🙂
    Artur

    • Sławomir Mika napisał(a):
      10 maja 2012 o godz. 12:51

      Pięknie… niezmiernie się cieszę i życzę Ci Arturze
      coraz większych odkryć i przemian na które zasługujesz.

      Pozdrawiam
      Sławek

      • Jolanta napisał(a):
        10 maja 2012 o godz. 15:02

        Mój komentarz jest skierowany w zasadzie do Artura i wszystkich jemu podobnych ludzi, którym trudno uwierzyć, że zasługują na wszystko, co jest dobre. Wszystko, co się pojawiło na ziemi, powstało z myślą o ludziach i dla ludzi. Samoloty, statki pasażerskie, restauracje, kina, markowa odzież, pyszne dania, wycieczki, wczasy itd. są dla ludzi!!! Skoro zasługuje na to i korzysta z tego przysłowiowy Kowalski i Nowak, to dla czego nie mieliby korzystać z tego inni ludzie? Podajcie mi chociaż jeden powód na to, że nie zasługujecie na te wszystkie dobra! Czy fakt, że być może jesteście od Kowalskiego gorzej wykształceni, macie gorzej płatną pracę, pochodzicie z patologicznej rodziny itp., świadczy o tym, że nie zasługujecie na dobra, które powstały dla ludzi? Kochani, zastanówcie się nad tym i nie podcinajcie sami sobie skrzydeł i nie spychajcie siebie na dno. Pracujcie dalej nad sobą i się rozwijajcie pod każdym względem. A Tobie Sławku za wszystkie mądre i pokrzepiające teksty śliczne dzięki.
        Pozdrawiam, Jola

  12. Bozena napisał(a):
    15 maja 2012 o godz. 14:22

    Nie tak nie moze byc Ty rozbudzasz ciekawosc i co ,prosze pisz cos wiecej na ten tenat to niesamowite -tez chce tak potrafic jak ty ……………

    Pozdrowienia
    Bozenka

  13. Asia napisał(a):
    16 maja 2012 o godz. 21:17

    I ja jestem zainteresowana lekcjami

  14. dorota napisał(a):
    25 maja 2012 o godz. 22:16

    Przyłączam się do grona ciekawskich;)

  15. dziekuje za wszystkie arykuly, porady, przepiekna muzyke, malo takich ludzi jak Ty , jestes wspanialy dziekuje pozdrawiam .

Zostaw odpowiedź