Oto ważne przesłanie od Twojego Ciała!

Kiedy ktoś będzie chciał Cię uderzyć, to skulisz się i napniesz większość mięśni. Podobnie stanie się, kiedy napotkasz każde inne zagrożenie. Twoje Ciało będzie się SPINAĆ. Poproś, by ktoś pougniatał Twoje plecy. Zobacz, czy masz tam napięcia. Jak sądzisz skąd tam się wzięły?

 

Każde trwałe napięcie w ciele mówi Ci o Twoich negatywnych przeżyciach i wyobrażeniach, które się zakorzeniły. Twoim zadaniem jest to uwolnić, uzdrowić. Właśnie na tym polega Rozwój Duchowy. Na uwalnianiu tego, co się nazbierało, na oczyszczaniu, uzdrawianiu i otwieraniu się na to co lepsze, piękniejsze, przyjemniejsze. Swoje postępy poznasz po tym, że stajesz się coraz bardziej rozluźniony, odprężony, wypoczęty, zrelaksowany. Twoje Ciało staje się coraz przyjemniejsze, mniej spięte.

 

Rozwój Duchowy tak naprawdę polega na uwalnianiu tego,

co się nazbierało, oczyszczaniu, uzdrawianiu i otwieraniu się

na coraz lepsze, piękniejsze, przyjemniejsze!

 

Każde napięcie mówi Ci co innego. Napięcia między łopatkami powiedzą Ci o poczuciu winy, napięcia na szyi powiedzą Ci o braku otwarcia się na nowe, lepsze przekonania i wyobrażenia. Każde napięcie o czymś mówi. Posłuchaj siebie. Czytaj to, o czym mówi Ci Twoje ciało. To Twój skarb, z którego wyczytasz wszystko. Wyczytasz swoją przeszłość, swoje przeżycia.

 

To właśnie jedna z czterech metod Analizy Duchowej! Warto było, bym tą metodę do Analizy Duchowej dodał. Warto było też dodać dwie pozostałe. Wszystkie razem dały mi potężne narzędzie Analizy Duszy. To narzędzie tak głębokie, że na pierwszy rzut oka potrafisz powiedzieć o człowieku często więcej, niż on sam sobie uświadamia. Dzięki Czterem Metodom Analizy Duchowej widzisz siebie od środka. Poznajesz, co Tak naprawdę jest w Tobie i co tak naprawdę trzeba uzdrowić.

 

Postępy w Rozwoju Duchowym poznasz po swoim Ciele.

Stajesz się coraz bardziej rozluźniony, odprężony, wypoczęty, zrelaksowany.

Twoje Ciało staje się coraz przyjemniejsze!

Powodzenia Mój Przyjacielu
Sławek

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Dodaj do ulubionych
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • Poleć
  • RSS
  • Spis
  • Twitter
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Śledzik

Tagi: , ,

komentarzy 21 do wpisu “Oto ważne przesłanie od Twojego Ciała!”

  1. Beata napisał(a):
    10 września 2011 o godz. 01:27

    Witaj Sławku!
    Ojjj doskonale znam ten ‚problem’ napięcia w ciele 🙂 Zawsze po stresującym dniu bolą mnie plecy między łopatkami, dół pleców, ale też bardzo mocno czuję napięcie barków. Powiedziałabym nawet, że barki to zawsze mam napięte – jak skała. O czym to akurat świadczy? I czy z tego też może wynikać trzesienie się rąk?
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Sławomir Mika napisał(a):
      10 września 2011 o godz. 11:53

      Witaj Beatko

      Między łopatkami zagęszcza się energia związana z poczuciem winy. To powoduje powstawanie tam napięć, które słabiej lub silniej będą się odzywać, przypominając o tym, że jakieś wyobrażenia warto tutaj uzdrowić 🙂

      Jeśli chodzi o dolną część pleców, to musiałbym sprawdzić w którym dokładnie miejscu.

      Idąc do barków, to zagęszczanie się negatywnej energii w tym miejscu, jest skutkiem wyobrażeń o potrzebie „przebijania się przez życie” i „brania zbyt wielu rzeczy na siebie” 🙂

      Mam nadzieję, że pomogłem
      Serdecznie Cię pozdrawiam
      Sławek

      • Beata napisał(a):
        10 września 2011 o godz. 22:56

        Hm… z tym ‚braniem zbyt wielu rzeczy na siebie’ to może być prawda. A jak w takim razie można się tego pozbyć na stałe? 🙂
        P.S. Przypomniało mi się, że kiedyś czytałam książkę Louise L Hay „Możesz uzdrowić swoje życie” i też opisywała powiązania problemów zdrowotnych z urazami psychicznymi. 😀
        Pozdrawiam Sławku!

  2. Mirka napisał(a):
    12 września 2011 o godz. 10:54

    Witam Cię Sławku :-))

    Z przyjemnością zaczynać dzień z Twoimi radami. Czytam i pochłaniam wiedzę, czuję skutki i bardzo mi to podoba się. Proszę podpowiedz, co jest przyczyną ciężaru na klatce piersiowej? Jak pozbyć się tego niemiłego uczucia? Już od bardzo dawna to u siebie obserwowałam, ale nic z tym nie potrafiłam zrobić . Dzisiaj już wiem troszkę więcej i świadomie odbieram sygnały mojego ciała. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:))

    • Sławomir Mika napisał(a):
      12 września 2011 o godz. 23:06

      Witaj Mirko

      To uczucie może mieć dwie przyczyny. Pierwsza to poczucie silnego zranienia (w związku z tym braku zaufania i zamknięcie się na miłość). Druga to poczucie bezradności w życiu. Ono jest trochę wyżej niż środek klatki piersiowej.

      Serdecznie pozdrawiam
      Sławek

  3. Maria napisał(a):
    12 września 2011 o godz. 20:06

    Cześć
    Zgadzam się z Wami co do napięć. Mogę powiedzieć że prawie całe moje plecy są napięte. A co oznacza napięcie karku?
    W jakimś sensie czuję się winna, wiem że za dużo na siebie wzięłam, mam brak poczucia bezpieczeństwa – czy to też ma odzwierciedlenie na plecach, w którym miejscu?
    Trochę się tego nazbierało przez lata a i życie też nie rozpieszcza, ale nie narzekam. Próbuję ogarnąć to wszystko. Pracuję nad sobą tylko nie systematycznie i trochę czasu mi to zajmie.
    Wiem, że systematyczność jest ważna, ale często mi coś przeszkadza, jakby to coś nie chciało żebym pracowała.
    Czy to też ma znaczenie?

    Pozdrawiam, Maria

    • Sławomir Mika napisał(a):
      12 września 2011 o godz. 23:28

      Witaj Mario

      Napięcie karku najczęściej oznacza sztywne trzymanie się dawno podjętych decyzji. Może czas zmienić coś w sposobie myślenia.

      „W jakimś sensie czuję się winna, wiem że za dużo na siebie wzięłam, mam brak poczucia bezpieczeństwa – czy to też ma odzwierciedlenie na plecach, w którym miejscu?”

      Tak, górna część pleców. Mięsień trapezoidalny i okolice barków. Jeśli chodzi o brak poczucia bezpieczeństwa, to zależy czego dotyczy.

      Serdecznie Cię pozdrawiam
      Sławek

  4. Iwona napisał(a):
    13 września 2011 o godz. 20:22

    Witaj Sławku

    chciałabym się dowiedzieć co oznacza napięcie mięśni brzucha i bioder ? czasem się z takimi przypadkami spotykam gdy wykonuję masaże

    • Sławomir Mika napisał(a):
      13 września 2011 o godz. 23:03

      Jeśli chodzi o brzuch, to zależy w której części, ale zwykle chodzi o brak poczucia bezpieczeństwa w świecie. Biodra, to najczęściej obciążenia seksualne.

  5. Iwona napisał(a):
    14 września 2011 o godz. 07:33

    a jesli chodzi o odczuwanie bólu fizycznego, próg odczuwania bólu jest różny jedni odczuwają go bardzo szybko, a inni są odporni na ból. Z czym to jest powiązane i od czego to zależy

    pozdrawiam

    • Sławomir Mika napisał(a):
      14 września 2011 o godz. 09:55

      – Ból jest zawsze wynikiem silnego napięcia.
      – Napięcie jest wynikiem skumulowania się negatywnej energii.
      – Negatywna energia jest wynikiem negatywnych emocji.
      – Negatywne emocje są wynikiem negatywnych wyobrażeń i intencji.

      Pozdrawiam Iwonko

  6. Jolanta napisał(a):
    10 maja 2012 o godz. 23:11

    Witaj Sławku!
    Potwierdzam to, co napisałeś. Moim problemem był i niestety jeszcze częściowo nadal jest brak poczucia bezpieczeństwa. Zawsze szukałam oparcia w innych ludziach i to był błąd. Wiem, że poczucia bezpieczeństwa trzeba szukać w sobie i w Bogu. Kidy pomyślę o czymś, co mnie przerasta, z czym mogłabym sobie nie dać rady, od razu czuję silny ucisk w brzuchu. Wiem, że ma to związek również z czakrą splotu słonecznego, a więc nie bez powodu uwielbiam patrzeć na kolor żółty – kolor tej właśnie czakry. Kidy czuję z powodu lęku silny ucisk w brzuchu z miejsca mówię afirmacje, które do mnie przemawiają i skutkują: „Zawsze jestem bezpieczna”, „Bóg otacza mnie opieką”, „Bóg mnie chroni”. Tylko nie wiem, co robić, by te lęki, uczucie zagrożenia, niepewności, brak zaufania do sobie, życia i przyszłości się nie pojawiały? Proszę o skuteczną radę 🙂

    • Sławomir Mika napisał(a):
      11 maja 2012 o godz. 10:12

      Cześć Jolu

      Takie lęki pojawiają się tylko do momentu, kiedy jest w podświadomości
      przyczyna lęku.

      Przyczyną lęku są głównie negatywne wyobrażenia o
      – świecie
      – ludziach
      – pracy
      – sobie
      – itp.

      Sprawdź która z dziedzin generuje u Ciebie najwięcej lęku. Będzie to
      dziedzina którą w pierwszej kolejności trzeba oczyścić i wypełnić
      pozytywnymi wyobrażeniami. (czyli odwrotnością tego czego się boisz).

      Możesz dla przykładu:
      Jeśli boisz się przyszłości to
      – Bóg który przenika wszystko gwarantuje mi
      wspaniałą i cudowną przyszłość, więc mogę się rozluźnić, odprężyć.

      Pozdrawiam Cię Jolu
      Sławek

  7. Jolanta napisał(a):
    11 maja 2012 o godz. 15:45

    Witaj Sławku!
    Przeczytałam sugerowaną przez Ciebie przykładową afirmację, bardzo mądrą i piękną, ale od razu pojawiła się myśl: „Dlaczego Bóg miałby mi cokolwiek gwarantować, czemu miałby się akurat mną przejmować?” Odpowiedź brzmi:” Bo mnie kocha, tak jak wszystkich innych ludzi.” No tak, ale ta wcześniejsza myśl świadczy o tym, że mam niską samoocenę i muszę, a raczej chcę nad tym popracować. Ciekawe jest to, że z duszą, z podświadomością jest jak z cebulą. Próbujesz zdjąć jedną warstwę, żeby się z niej uwolnić, a pod nią jest już kolejna warstwa do ściągnięcia. Ale to ogromna przyjemność, frajda móc nad sobą pracować i stawać się coraz to lepszym, i nie od innych, ale od siebie samego z minionego czasu. 🙂
    Pozdrawiam gorąco
    Jola

    • Sławomir Mika napisał(a):
      11 maja 2012 o godz. 16:11

      Widzę, że bardzo dobrze to rozumiesz 🙂
      świetnie, masz już najtrudniejsze za sobą.
      pozdrawiam
      Sławek

  8. jagodka napisał(a):
    11 listopada 2013 o godz. 16:25

    No prosze,a ja tego nie wiedzialam.Myslalam,ze bol w lopatkach to od jazdy samochodem(dojezdzam do pracy),stoje w korkach czyli ciagle spinanie nogi i plecow,bo to nie jazda,a posuwanie sie auta za autem.
    Zauwazylam,ze dluzsze siedzenie przed komputerem tez powoduje bol w lopatkach.
    Czytanie Twoich Slawku odpowiedzi usuwa napiecie w ciele,zdumiewajace prawda?

    Widze,ze komentarze sa z zeszlego roku,ale mam nadzieje,ze to nie przeszkadza we wpisywaniu nowych,bo ja mam jeszcze pytanie do Ciebie.
    Oto ono:mam bol w dolnej czesci kregoslupa i czesto pojawia sie ten bol przez co jestem wylaczona z pracy,chyba nazywa sie to lumbago.
    Czy moglbys mi podpowiedziec jakas rade na to.

    Chce dodac,ze bardzo zainteresowal mnie Twoj blog i czytam wszystko co tu jest,przez co moze za duzo komentarzy napisalam,gdyz pod ich wplywem nachodzi mi tyle pytan do glowy.
    Wybacz prosze,ale nie umiem znalezc balansu zajeciami a odpoczynkiem i albo robie za dlugo i za duzo,albo nic.
    Systematycznosc i samodyscyplina to nic dla mnie.

Zostaw odpowiedź